TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Ewangelia z Niedzieli Miłosierdzia ukazuje postać apostoła św. Tomasza i jego zachowanie po męczeńskiej śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Chrystus Zmartwychwstały przychodzi do każdego, także osób niedowierzających i nieufnych. W postaci św. Tomasza wielu może odnaleźć również siebie.

W południe ponownie pielgrzymi licznie wypełnili Bazylikę Bożego Miłosierdzia. Przybyli z różnych zakątków Polski i świata, aby w miejscu skąd wypłynęła iskra miłosierdzia pochylić się nad miłością miłosierną Pana Boga. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej ks. bp Roman Pindel. W homilii zwrócił uwagę, że w postaciach św. Tomasza i Pana Jezusa szukamy odpowiedzi na pytanie o wiarę i Boże Miłosierdzie oraz o trudności w przyjmowaniu tej wiary, tej prawdy o Miłosierdziu.

Ewangelia o miłosierdziu

Pasterz bielsko-żywieckiego Kościoła przywołał bardzo znany obraz włoskiego malarza barokowego – Caravaggia pt. „Niewierny Tomasz”, ukazujący kluczową scenę z dzisiejszej Ewangelii, kiedy Chrystus wzywa św. Tomasza, aby dotknął Jego ran. Obraz ten powstał w bardzo trudnym czasie dla Kościoła w Europie. – Ten obraz był tak bardzo ważny, tak bardzo odpowiadający epoce, że to dzieło należy do najczęściej kopiowanych w tamtej epoce dzieł. Przy tym obrazie głoszono Ewangelię nadziei o miłosierdziu, jak wierzyć w Jezusa Zmartwychwstałego – powiedział biskup Pindel, wyjaśniając, że przywołuje obraz Caravaggia po to, aby pokazać jak wielki artysta odebrał tekst Ewangelii. Obecnie oryginał znajduje się w pałacu letnim w Poczdamie, zbudowanym przez króla Prus Fryderyka II, protestanta. Miejsce to ma symboliczną nazwę „miejsce bez zmartwień”. – Wielki król, twórca potęgi Prus chciał w tym miejscu odpoczywać od wielkiego dworu, chciał zajmować się sztuką, podziwiać piękno, ale także siebie budować. A przecież ten obraz nie daje spokoju. To jest jeden z najbardziej dynamicznych obrazów przedstawiających spotkanie Jezusa Zmartwychwstałego z niewiernym Tomaszem – wskazał biskup Roman Pindel.       

Świadectwo

W homilii ksiądz biskup zwrócił uwagę na interpretacje i wymowę obrazu Caravaggia w kontekście wiary człowieka, której przykładem może być postawa św. Tomasza. – Warto zadać sobie pytanie o tą niepewność, niewiarę, sceptycyzm, dystans i niedowierzanie Tomasza. Skąd w Tomaszu jest to, że Pan Jezus musi odsłonić swój bok. Tomasz jest sam, z ludźmi, którzy mieszkają w Jerozolimie. Nie zobaczył jeszcze Jezusa, ale też nie gromadzi się razem z uczniami, aby wcześniej usłyszeć raz, drugi albo trzeci – mówił ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej. Wskazuje, że w tym samym czasie wiara Kościoła potęguje się od pierwszego spotkania przy grobie, od pustego grobu i od radości Marii Magdaleny. Dodał, że wiara pierwszych ludzi Kościoła umacnia się wzajemnym świadectwem.

Tomasz sam nie poradził sobie z „klęską” Jezusa, Jego niewytłumaczalną męką i śmiercią. Jedyne wytłumaczenie, które dociera do niego pochodzi od przeciwnika Jezusa albo od tłumu zmanipulowanego. Dlatego, kiedy uczniowie, którzy widzieli już Pana, świadczą o tym, Tomasz pozostaje przygnębiony, rozbity, zniechęcony, z zamętem w głowie, z poczuciem zawodu wobec Jezusa, z którym tyle nadziei wiązał – dodał kaznodzieja, wskazując, że sceptycyzm, zgorzknienie, niedowierzanie są przeszkodami utrudniającymi wiarę w Boże Miłosierdzie.

Punkt oparcia

Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej odniósł się również do obecnych czasów: pandemii, wojny na Ukrainie, podejrzliwości, atakowania, szczucia jednych ludzi na drugich, poczucie zagrożenia i niepewności, lęku przed tym co jeszcze nas czeka. – Nie jest łatwo z tym natłokiem informacji z mediów, z tym co ludzie mówią, z tym jak bardzo w różny sposób ludzie oceniają sytuację. Trudno jest rzucić się, zawierzyć, zawołać, prosić i przywoływać Bożego Miłosierdzia. Niby potrzebujemy, niby bardziej niż trzy lata temu, a jednak to przygnębienie daje o sobie znać – mówił biskup Pindel. I dodał: – To przygnębienie, z którego trzeba się wyrwać, znaleźć punkt oparcia, tak jak Tomasz znalazł w tej ranie w boku Jezusa.

Na uwagę zasługują również słowa, które Chrystus Zmartwychwstały wypowiada w dzisiejszej Ewangelii do Tomasza: „Uwierzyłeś Tomaszu, bo mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. – Te słowa – wskazał ks. bp Pindel – odnoszą się najpierw do apostoła, ale dotykają one również każdego z nas. (...) Jeżeli wierzysz bez dotykania boku Jezusa, jeżeli nie widziałeś w swoim życiu żadnego cudu, który Jezus uczynił dla Ciebie, czy dla Twoich bliskich, a wierzysz mu, to jesteś błogosławiony – wyjaśnił kapłan, wskazując przy tym, że nasza wiara rodzi się ze słuchania słowa wypowiadanego przez innego człowieka.

Na zakończenie homilii ks. bp Roman Pindel podkreślił, że Pan Jezus przychodząc do uczniów ponownie wybrał ich na świadków Bożego Miłosierdzia. Zadanie bycia świadkami miłości miłosiernej stawiane jest przed każdym z nas.

IK, AG