TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Każdy człowiek dotknięty Bożym Miłosierdziem staje się żywym świadectwem wielkiej i niepojętej miłości Pana Boga względem ludzi. Świadectwem ufności w miłosierną miłość Chrystusa stało się tysiące pielgrzymów przybyłych na łagiewnickie wzgórze, aby wspólnie przeżywać Święto Miłosierdzia.

Pomimo chłodu i deszczu czciciele Bożego Miłosierdzia zgromadzili się wokół ołtarza, aby Bogu dziękować za Jego miłosierdzie. Głównej Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił JE ks. abp Marek Jędraszewski, Metropolita Krakowski. Wśród koncelebransów był również JE ks. kard. Philippe Nakellentuba Ouédraogo z Burkina Faso, przewodniczącego Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SCEAM), arcybiskup Wagadugu.

Miłosierdzie rozlane po świecie

Już 17 sierpnia 2022 roku przeżywać będziemy 20. rocznicę zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Dokonał tego w sanktuarium Bożego Miłosierdzia św. Jan Paweł II. Wydarzenie sprzed 20 lat przypomniał w homilii Metropolita Krakowski. – „Boże, Ojcze miłosierny, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei”. Niech ten akt wybrzmi na całym świecie: w naszych sercach, naszych domach, w naszej ojczyźnie. Wszędzie tam, gdzie ludzie za św. Tomaszem wpatrzeni w Chrystusa, powtarzają „Pan mój i Bóg mój” – mówił arcybiskup Jędraszewski.

Metropolita Krakowski wskazał na dwa widome znaki powszechności i uniwersalności zawierzenia się Bożemu Miłosierdziu. – Pierwszym z nich jest obecność pośród nas JE ks. kard. Philippe Nakellentuba Ouédraogo z Burkina Faso, przewodniczącego Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SCEAM), arcybiskupa Wagadugu. Znakiem tym jest także poświecenie Dzwonu Nadziei dla Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Keysborough w Australii – mówił. Arcybiskup Marek Jędraszewski jednocześnie wezwał: „Doświadczając właśnie tego wymiaru powszechności świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła dzisiaj, w Święto Miłosierdzia – upragnionego przez samego Chrystusa, przekazanego światu przez św. siostrę Faustynę, ustanowionego przez św. Jana Pawła Wielkiego – wołajmy: »Chryste, Ojcze miłosierdzia, ulituj się nad nami wszystkimi. Miej miłosierdzie nad nami i nad całym światem«”.

Konieczność wiary

W homilii ks. abp Jędraszewski mówił również o potrzebie uwierzenia w Boże Miłosierdzie. – Trzeba umieć powtórzyć za św. Tomaszem wpatrzonym w rany Chrystusa i dotykającym właśnie ich „Pan mój i Bóg mój”. Bo te rany, bo ślady po nich wskazują nieodwołalnie, że dokonało się pojednanie ludzi z Bogiem. To te rany są gwarancją, że możemy otrzymać Boże Miłosierdzie, odpuszczenie grzechów i stąd ta konieczność wiary, której towarzyszą słowa Chrystusa: „Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli”. Całe zadanie ewangelizacyjne apostołów, całe głoszenie Ewangelii przez Kościół, które trwa już ponad 2 tysiące lat, jest przekazywaniem tej prawdy o Chrystusie Zmartwychwstałym, o tym, który swoją śmiercią i zmartwychwstaniem ostatecznie pojednał nas z Ojcem – zaznaczył.

Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski przypomniał, że blisko 60 dni trwa już rosyjska inwazja na Ukrainę. – Wielu ludzi w tej tak tragicznej sytuacji pyta: „gdzie tu jest Bóg?”, „gdzie tu jest Jego miłosierdzie?”. Te pytania stają się tym bardziej dramatyczne iż wiemy, że na te dzisiejsze święto Wielkanocy przeżywane i obchodzone w Kościele Prawosławnym, żołnierze rosyjscy przygotowywali pociski przeciwko Ukraińcom z napisem „Chrystus zmartwychwstał”, bluźniercze, cyniczne. Za tymi pytaniami „gdzie jest Bóg?” jawi się nowa postać doketyzmu. Przekonania, że wiara w Boga i jego miłosierdzie jest jednym, wielkim złudzeniem, nieprawdą. I w tej sytuacji tak trudnej nie tylko dla Ukraińców, ale także dla nas, ludzi wierzących, cisną się na usta słowa św. Faustyny o jakiś znak świadectwa, iż prawdziwie Chryste, Ty jesteś Bóg i Pan nasz – mówił hierarcha.

On tam jest

Na te pytania – wyjaśniał arcybiskup Jędraszewski – znajdujemy dwie odpowiedzi.
Jako pierwszą wymienił ufne spojrzenie na Chrystusa Umęczonego i Ukrzyżowanego oraz dotknięcie Jego ran, jego cierpienia i Jego męki.
To właśnie On, Chrystus Umęczony i Ukrzyżowany, jest jako zdradzony przez Judasza – w ukraińskich patriotach wskazywanych i wydawanych rosyjskim żołnierzom; jako wyszydzony – w poniżonych, gwałconych kobietach a nawet dzieciach; jako biczowany – w nieludzko bitych i torturowanych osobach cywilnych; jako skazany przez arcykapłana Kajfasza na śmierć za rzekome bluźnierstwo – w stwierdzeniu prawosławnego patriarchy Moskwy, że „to co się dzieje na Ukrainie to tzw. operacja specjalna, która ma wymiar metafizyczny i że działania rosyjskich żołnierzy są jedynie słusznym wyborem, gdyż jest to ścieżka obrony ojczyzny”; jako niewinny w sprawie, którego Piłat umył ręce – w postawie tych państw, które nie chcą nazwać toczącej się okrutnej wojny po imieniu i w konsekwencji unikają niesienia Ukrainie realnej pomocy i wsparcia; jako skazany na śmierć przez Piłata – w tych, o których zawyrokowano, że muszą przejść tzw. proces denazyfikacji; jako skarżący się Bogu a opuszczenie – w tych, którzy czują się opuszczeni przez Boga; jako oddający swego ducha Ojcu – w tych, którzy nie zwątpili w słuszną sprawę i modlą się o sprawiedliwy pokój; jako złożony do grobu strzeżonego przez żołnierzy Piłata – w tych wszystkich, w którym mimo próśb Ojca Świętego Franciszka i wysokich przedstawicieli organizacji międzynarodowych odebrano nadzieję na okres Wielkanocy, czy to obchodzonych przez katolików rzymskich, czy też członków Kościoła greckokatolickiego i prawosławnego. Jest Chrystus w tych cierpiących boleśnie i dotkniętych ludziach. On tam jest – mówił arcybiskup Jędraszewski.

Jako drugą odpowiedź na pytanie i prośbę św. siostry Faustyny o jakiś znak, świadectwo, iż prawdziwie Chrystus, jest naszym Bogiem i Panem, Metropolita Krakowski, wskazał na słowa św. Pawła Apostoła z Listu do Rzymian: „gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska, gdzie zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa”. – Obficie rozlała się łaska w postawie tylu ludzi, tak wielu nie znanych nam w większości z imienia i nazwiska, którzy poszli za Chrystusowym wskazaniem „bądźcie miłosierni jak Ojciec mój, jak Ojciec Wasz jest miłosierny” i stąd ta gotowość do rezygnacji z zemsty i przebaczenie dokonywanie ze strony wielu głęboko skrzywdzonych Ukraińców wobec swoich prześladowców. Stąd ta gotowość zwłaszcza objawiająca się w naszym, polskim narodzie, by przyjąć uciekinierów, pragnących znaleźć w naszej ojczyźnie schronienie przed bombami, przed lękiem i przed śmiercią – wskazywał pasterz krakowskiego Kościoła.

Arcybiskup Marek Jędraszewski jednocześnie zwrócił uwagę, że każdy z nas powinien dać się przenikać tajemnicy Bożego Miłosierdzia. Metropolita krakowski zwracając się do czcicieli Bożego Miłosierdzia, wskazał, że poprzez doświadczone przez nich łaski od Jezusa Miłosiernego, stają się potwierdzeniem prawdziwości objawienia się Chrystusa św. siostrze Faustynie. 

Na zakończenie Eucharystii odmówiono w kilku językach Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, który w 2002 roku wygłosił św. Jan Paweł II. Poświęcono także Dzwon Nadziei, który zostanie przekazany do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Keysborough w Australii. To namacalny dowód powszechności kultu Bożego Miłosierdzia.

IK

Fot. Klaudia Tarczoń, Joanna Bratek, Sylwia Kubis