TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

– Kościół nie może odejść od nauczania Jezusa i nie może milczeć jeśli jest popełniane zło. Ale Kościół nigdy nie potępia nikogo i nikogo nie skazuje na wieczne potępienie. Kościół modli się także za swoich prześladowców - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski 17 czerwca 2021 roku podczas Mszy św. z okazji 25-lecia Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Metropolitę w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia powitał kustosz ks. Zbigniew Bielas. Przypomniał historię Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i powiedział, że zebrani chcą podziękować za 25 lat działania fundacji oraz za ludzi, którzy ją tworzą. Ksiądz kustosz powitał także bp. Jana Zająca oraz wszystkich kapłanów, siostry zakonne, członków rady fundacji, jej zarządu oraz tych, którzy ją wspierają.

W homilii arcybiskup przywołał Modlitwę Pańską, która jest powtarzana przez kolejne wieki. Słowom mówiącym o konieczności przebaczenia towarzyszy szczególne dopowiedzenie Chrystusa: „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień”. Arcybiskup zauważył, że miłosierdzie jest innym imieniem Boga. Ono sprawiło, ze Ojciec dał swego Syna za zbawienie świata. Bóg nie odrzucił człowieka, który popełnił grzech. –Jesteśmy głęboko zanurzeni w miłosierdziu Bożym. W miłości Ojca, który jest gotów oddać swego Syna dla nas i za nas, dla naszego zbawienia za nasze grzechy – powiedział.

Niezmierzona tajemnica Bożego miłosierdzia została objawiona św. s. Faustynie niedługo przed wybuchem wojny, gdy świat ogarnęło szaleństwo nienawiści. Świątynię Bożego Miłosierdzia poświęcił św. Jan Paweł II Wielki, który stał się w świecie propagatorem orędzia o miłosierdziu. W liście apostolskim „Ecclesia in Europa” Ojciec Święty mówił o Europie pogrążonej we mgle, która zatraciła swe korzenie i nadzieję na doświadczenie Bożego miłosierdzia. Św. Jan Paweł II był świadkiem tego miłosierdzia i dał o nim świadectwo nie tylko słowem, ale także czynem. Po zamachu zamachu przebaczył niedoszłemu zabójcy.

Arcybiskup przypomniał postać Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który wskazywał, w jaki sposób należy przebaczać bliźnim. Gdy był w Komańczy, dotarła do niego wieść o nagłej śmierci Bolesława Bieruta. Kardynał pisał tedy: „Tym więcej pragnę modlić się o miłosierdzie Boże dla człowieka, który tak bardzo mnie ukrzywdził. Jutro odprawię Mszę świętą za zmarłego; już teraz „odpuszczam mojemu winowajcy”, ufny, że sprawiedliwy Bóg znajdzie w tym życiu jaśniejsze czyny, które zjednają mu Boże miłosierdzie”. Arcybiskup zauważył, że w tym zapisku została ujawniona prawda o Bożym miłosierdziu i o Kościele, który świadczy o Ojcu. – Kościół nie może odejść od nauczania Jezusa i nie może milczeć jeśli jest popełniane zło. Ale Kościół nigdy nie potępia nikogo i nikogo nie skazuje na wieczne potępienie. Kościół modli się, także za swoich prześladowców – podkreślił.

Na zakończenie głos zabrał prezes fundacji, ks. Zygmunt Kosowski. Powiedział, że dziś wszyscy zebrani dziękują Bogu za Jego miłosierdzie i za ludzi, którzy są sługami miłosierdzia. – Niech skarb spotkań milionów osób z miłosiernym Panem, będzie motywacją do dalszej wytężonej pracy, zabieganiem o najlepsze warunki dla przybywających pielgrzymów. Prośmy także o nieustanne kształtowanie ducha i o umiejętność odczytywania znaków czasu, mądrość w podejmowanych decyzjach i o siłę i środki w ich realizacji – mówił.

Źródło: Archidiecezja Krakowska