TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Uwierz a zbawisz siebie i swój dom.

Ks. Andrzej Kamiński, dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej, który przewodniczył dziś (19 maja 2020 roku) Mszy św. porannej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach modlił się o łaskę mocnej wiary. - Niech ona będzie żywa i mocna, a zaprowadzi nas do nieba. O tę łaskę wiary modlę się dziś w sposób szczególny dla wszystkich, którzy tworzą krakowską Caritas – powiedział na początku Eucharystii kapłan.

W homilii ks. Kamiński zauważył, że „koronavirus przyniósł wiele niepewności, strachu, cierpienia, łez, a nawet i śmierci, ale też można powiedzieć, że dzięki niemu dziś w tak wielu domach naszej Ojczyzny i nie tylko, zagości Chrystus Zwycięzca – Zmartwychwstały Pan Życia i Śmierci dzięki tej Eucharystii”. - Razem z Nim przychodzi, w tym uświęconym miejscu Święta Siostra Faustyna – Apostołka Bożego Miłosierdzia i przypomina nam, że Pan Jezus powiedział do niej: „Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia” - mówił i dodawał, że Caritas w Archidiecezji Krakowskiej i w całej Ojczyźnie pragnie skutecznie realizować owe czyny miłosierdzia.

Kaznodzieja przypomniał scenę z dzisiejszej Liturgii Słowa, kiedy to Paweł i Sylas odpowiadają strażnikowi więzienia, który pytał ich co ma czynić, aby się zbawić: „Uwierz w Pana Jezusa a zbawisz siebie i swój dom”. - A Kościół Święty ciągle nam przypomina, że wiara jest naszym największym skarbem i za Świętym Janem od Krzyża, powtarza że wiara, to „Zaślubiny Boga z duszą”. Że to nie prawdy przyjęte rozumem, to nie akceptowanie jakiegoś stylu życia, to nie akces do jakiegoś Kościoła, który wyznaje wiarę w Boga. Wiara to coś nieskończenie więcej: to przylgnięcie do umiłowanej ISTOTY, która wypełnia całe nasze wnętrze. Wiara to taki rodzaj zakochania, które już nigdy nie przechodzi. To zaślubiny duszy z Bogiem - wyjaśniał.

Kończąc homilię ks. Kamiński powiedział: - Pan Bóg w tym trudnym czasie doświadczeń liczy na nas. Bądźmy tymi, którzy Go nie zawiodą. Żyjmy wiarą na co dzień pełniąc dzieła miłosierdzia bo kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. O tę wierność dla Was się modlę i z całego serca sobie i Wam jej życzę.

Małgorzata Pabis

Publikujemy pełną treść homilii ks. Andrzeja Kamińskiego

Bracia i Siostry!

Koronavirus przyniósł wiele niepewności, strachu, cierpienia, łez a nawet i śmierci. Ale też można powiedzieć, że dzięki niemu dziś w tak wielu domach naszej Ojczyzny i nie tylko, zagości Chrystus Zwycięzca – Zmartwychwstały Pan Życia i Śmierci dzięki tej Eucharystii.

Razem z Nim przychodzi, w tym uświęconym miejscu Święta Siostra Faustyna – Apostołka Bożego Miłosierdzia i przypomina nam, że Pan Jezus powiedział do niej: „Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia”.

Caritas w naszej Archidiecezji i w całej Ojczyźnie pragnie skutecznie realizować owe czyny miłosierdzia. I tak przynosi „pełnię miłosierdzia” dzieciom, chorym, niepełnosprawnym, matkom z dziećmi, ofiarom przemocy, najuboższym i bezdomnym w prowadzonych świetlicach, specjalistycznych placówkach, domach dziecka, Środowiskowych Domach Samopomocy, ZOL, DPS i innych.

Dzisiaj pragniemy realizować przede wszystkim ten trzeci sposób - modlitwę.

Ogarniamy nią tych, którym służymy, pracowników, wolontariuszy i darczyńców, dzięki którym możemy pomagać i dla wszystkich wypraszamy dar bycia blisko Boga i mocnej w Niego wiary. Ona obok codziennych środków do życia jest tak bardzo potrzebna współczesnemu człowiekowi.

W dzisiejszej Liturgii Słowa Paweł i Sylas powiedzieli strażnikowi więzienia, który pytał ich co ma czynić, aby się zbawić – Uwierz w Pana Jezusa a zbawisz siebie i swój dom.

Uwierz w Pana Jezusa tak jak ON uwierzył nam – ludziom. Pięknie obrazuje to stara chrześcijańska legenda. Kiedy Pan Jezus powrócił do nieba, Archanioł Gabriel powiedział:

- Panie, musiałeś przejść okropne cierpienia, żeby zbawić ludzi. Ale, czy oni wszyscy wiedzą jak ich miłujesz i co dla nich uczyniłeś?

- Nie, jeszcze nie wszyscy. Tylko mała grupka osób w Palestynie wie o tym – odpowiedział Jezus.

- A co uczyniłeś - pytał dalej Gabriel – żeby wszyscy się dowiedzieli?

Jezus na to mówi:

- Prosiłem Piotra, Jakuba i Jana i kilku innych uczniów, żeby podjęli się tego zadania, a ci którzy usłyszą powiedzieli innym, a ci jeszcze innym, aż do skończenia świata. Gabriel spojrzał z powątpiewaniem, ponieważ wiedział, jak słaby i ułomny jest człowiek i ciągnął dalej:

- Ale co się stanie, jeśli Piotr, Jakub i Jan będą już bardzo znużeni tą pracą, a ludzie, którzy przyjdą po nich, zapomną o wszystkim? Czy nie przygotowałeś innych planów?

- Nie przygotowałem innych planów. Ja na nich liczę.

Ta legenda uświadamia nam z jednej strony zaufanie Boga do człowieka, a z drugiej, że ludzie Boga nie zawiedli. Pomimo swej słabości i grzeszności, do dziś na całym świecie głosi się Ewangelię. Nie brak nam chrześcijanom niewierności, słabości, grzechu, ale jest w nas ogromny potencjał. Potrafimy być Bogu wierni. Plan Jezusa, aby to ludzie nawzajem głosili sobie Ewangelię, rzeczywiście przyniósł efekty – chociaż jeszcze niedoskonałe.

Uwierz, a zbawisz siebie i pomożesz tym, których spotykasz na drogach swego życia – podpowiadają nam Paweł i Sylwan.

A Kościół Święty ciągle nam przypomina, że wiara jest naszym największym skarbem i za Świętym Janem od Krzyża, powtarza że wiara, to „Zaślubiny Boga z duszą”. Że to nie prawdy przyjęte rozumem, to nie akceptowanie jakiegoś stylu życia, to nie akces do jakiegoś Kościoła, który wyznaje wiarę w Boga. Wiara to coś nieskończenie więcej: to przylgnięcie do umiłowanej ISTOTY, która wypełnia całe nasze wnętrze. Wiara to taki rodzaj zakochania, które już nigdy nie przechodzi. To zaślubiny duszy z Bogiem.

Bracia i Siostry!

Pan Bóg w tym trudnym czasie doświadczeń liczy na nas. Bądźmy tymi, którzy Go nie zawiodą. Żyjmy wiarą na co dzień pełniąc dzieła miłosierdzia bo kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. O tę wierność dla Was się modlę i z całego serca sobie i Wam jej życzę. AMEN.