TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Przylgnij do Jezusa

Ks. Ryszard Gacek, moderator Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskiej przewodniczył porannej Mszy w święto apostołów Filipa i Jakuba (6 maja 2020 roku) sprawowanej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. - Trwają dni modlitw o powołania. Potrzebujemy świętych kapłanów, potrzebujemy świętych sióstr i braci zakonnych, potrzebujemy świętych małżonków. Dlatego módlmy wspólnie się o to – mówił kapłan.

Ks. Gacek w homilii podkreślił, że jesteśmy we wspólnocie Kościoła, bo potrzebujemy wspólnie wspierać się na drodze do zbawienia. - Ta wspólnota daje nam to czego potrzebujemy na drodze do świętości – choć wiemy, że jesteśmy słabi. Dlatego jesteśmy świadomi tego, że należymy do świętego Kościoła, grzesznych ludzi. Święty Filip, Święty Jakub, Święty Tomasz, Święta Faustyna, Święty Jan Paweł II – tak ich nazywamy - święci, bo ich drogą życia ziemskiego był Jezus, a dziś cieszą się chwałą nieba z Bogiem, w Trójcy Świętej Jedynym – powiedział.

Wskazując na przykład św. Filipa, kapłan podkreślił, że potrzebujemy słuchać Jezusa. - To czego dzisiejszy Kościół potrzebuje najbardziej to słuchać Jezusa rozważając Słowo Boże, przyjmując sakramenty, adorując Najświętszy Sakrament, dając w modlitwie przestrzeń Bogu na to, by On mówił, a ja bym Go słuchał – mówił i dodawał: - Każdy z Apostołów, ale także każdy z nas potrzebuje budować osobistą relację z Jezusem. Ta relacja pomoże zbudować także moje relacje z bliźnimi i będzie umacniać wspólnotę Kościoła. Pan Jezus mówi: „Kto we mnie wierzy, będzie dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo ja idę do Ojca”. Ten kto wierzy w Jezusa, to ten, który przylgnął do Jezusa całym sobą, sercem, myślą, rozumem i wolą. Wejdźmy w ten nowy dzień z tym pragnieniem: chcę przylgnąć do Jezusa. Wtedy nasze działanie będzie przeniknięte Bogiem.

Jak zauważał ks. Gacek, każdy z nas codziennie przeżywa różne trudności. - Ale może to być także czas jeszcze większego przylgnięcia do Boga, słuchania Go, powierzenia Mu wszystkiego, z czym mi ciężko. I zawołania: „Jezu, ufam Tobie”. Nie bójmy się wypowiadać tych słów: „Jezu ufam Tobie” - apelował.

Trwają dni modlitw o powołania – mówił dalej moderator Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskie. - Potrzebujemy świętych kapłanów, potrzebujemy świętych sióstr i braci zakonnych, potrzebujemy świętych małżonków. Dlatego módlmy wspólnie się o to.

W tym miejscu kaznodzieja zwrócił się do ludzi młodych: - Młodzi, którzy stoicie na progu wyboru drogi życia. Jeśli chcesz Przyjacielu Jezusa, Przyjaciółko Jezusa usłyszeć Jego głos w swoim sercu, to przylgnij do Niego realnie, nie przez świat wirtualny. Znajdź miejsce na modlitwę i czas. Codziennie. Porozmawiaj z Bogiem. Powiedz mu o swoich planach a później pozwól Jezusowi mówić, a Ty słuchaj. On do nas mówi codziennie, nie tylko do tych, którzy chcą odkryć swoje powołanie, ale także do tych, którzy realizują już drogę, którą im Bóg powierzył. Święty Jan Paweł II w książce „Dar i Tajemnica” napisał: „Historia mojego powołania? Historia ta znana jest przede wszystkim Bogu. Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy”. Dlatego odwagi! Nie bójmy się zadawać Jezusowi pytania: Jezu co mam zrobić? Jaką drogą iść? Ale nie bójmy się też słuchać Jezusa. Nie bójmy się usłyszeć odpowiedzi na zadane przez nas pytanie. Nie bójmy się iść za głosem Jezusa.

Małgorzata Pabis

Publikujemy homilię ks. Ryszarda Gacka

Siostro i Bracie.

Wierzę głęboko, że ta Eucharystia umacnia naszą wspólnotę, wspólnotę Kościoła, którą tworzymy razem z naszym Panem i Zbawicielem, Jezusem Chrystusem. Ta wspólnota i to Twoje miejsce w tej wspólnocie jest bardzo ważne, wyjątkowe, i wartościowe, tak jak miejsce we wspólnocie Kościoła, pierwszych uczniów Chrystusa, apostołów, choćby dzisiaj wspominanych w Liturgii Kościoła: Św. Filipa i Św. Jakuba. Jesteś tej wspólnocie naprawdę potrzebny. Ale chcę powiedzieć, że w tej wspólnocie jest też miejsce dla tych, którzy jeszcze szukają, dla tych, którzy się zagubili w życiu i dla tych, którzy boją się doświadczyć Bożego Miłosierdzia. Zmartwychwstały Jezus dziś mówi: „Nie lękaj się. Ja jestem drogą i prawdą i życiem”.

Siostro i Bracie.

Jesteśmy w tej wspólnocie, bo potrzebujemy wspólnie wspierać się na drodze do zbawienia. Ta wspólnota daje nam to czego potrzebujemy na drodze do świętości – choć wiemy, że jesteśmy słabi. Dlatego jesteśmy świadomi tego, że należymy do świętego Kościoła, grzesznych ludzi. Święty Filip, Święty Jakub, Święty Tomasz, Święta Faustyna, Święty Jan Paweł II – tak ich nazywamy - święci, bo ich drogą życia ziemskiego był Jezus, a dziś cieszą się chwałą nieba z Bogiem, w Trójcy Świętej Jedynym.

Św. Filip rozmawiając z Jezusem, wypowiedział prośbę, jedno zdanie: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Zdanie, które pokazało Jezusowi, że Filip nie rozumie. Jezus zaczął tłumaczyć, a Filip słuchał, słuchał i słuchał. Dziś myślę, że potrzebujemy słuchać Jezusa. To czego dzisiejszy Kościół potrzebuje najbardziej to słuchać Jezusa rozważając Słowo Boże, przyjmując sakramenty, adorując Najświętszy Sakrament, dając w modlitwie przestrzeń Bogu na to, by On mówił, a ja bym Go słuchał.

Każdy z Apostołów, ale także każdy z nas potrzebuje budować osobistą relację z Jezusem. Ta relacja pomoże zbudować także moje relacje z bliźnimi i będzie umacniać wspólnotę Kościoła. Pan Jezus mówi: „Kto we mnie wierzy, będzie dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo ja idę do Ojca”. Ten kto wierzy w Jezusa, to ten, który przylgnął do Jezusa całym sobą, sercem, myślą, rozumem i wolą. Wejdźmy w ten nowy dzień z tym pragnieniem: chcę przylgnąć do Jezusa. Wtedy nasze działanie będzie przeniknięte Bogiem.

Codziennie przeżywamy różne trudności: choroba, niepełnosprawność, różne formy cierpienia duchowego i fizycznego, śmierci kogoś bliskiego, brak pracy, problemy z pracą, trudności związane z epidemią koronawirusa – każdy z Was może tu wymienić wiele swoich trudności i pewnie to w tym momencie czyni. Ale może to być także czas jeszcze większego przylgnięcia do Boga, słuchania Go, powierzenia Mu wszystkiego, z czym mi ciężko. I zawołania: „Jezu, ufam Tobie”. Nie bójmy się wypowiadać tych słów: „Jezu ufam Tobie”.

Trwają dni modlitw o powołania. Potrzebujemy świętych kapłanów, potrzebujemy świętych sióstr i braci zakonnych, potrzebujemy świętych małżonków. Dlatego módlmy wspólnie się o to.

Młodzi, którzy stoicie na progu wyboru drogi życia. Jeśli chcesz Przyjacielu Jezusa, Przyjaciółko Jezusa usłyszeć Jego głos w swoim sercu, to przylgnij do Niego realnie, nie przez świat wirtualny. Znajdź miejsce na modlitwę i czas. Codziennie. Porozmawiaj z Bogiem. Powiedz mu o swoich planach a później pozwól Jezusowi mówić, a Ty słuchaj. On do nas mówi codziennie, nie tylko do tych, którzy chcą odkryć swoje powołanie, ale także do tych, którzy realizują już drogę, którą im Bóg powierzył. Święty Jan Paweł II w książce „Dar i Tajemnica” napisał: „Historia mojego powołania? Historia ta znana jest przede wszystkim Bogu. Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy”.

Dlatego odwagi! Nie bójmy się zadawać Jezusowi pytania: Jezu co mam zrobić? Jaką drogą iść? Ale nie bójmy się też słuchać Jezusa. Nie bójmy się usłyszeć odpowiedzi na zadane przez nas pytanie. Nie bójmy się iść za głosem Jezusa.

Każdy z nas jest wyjątkowy w oczach Boga. Każdego z nas Bóg kocha swoją miłosierną miłością. Popatrzmy na Świętą Siostrę Faustynę. Jak Bóg ją kochał. Popatrzmy na Świętego Jana Pawła II. Jak Bóg go kochał. I dziś nazywamy ich Apostołami Bożego Miłosierdzia.

Pozwólcie, że na koniec podzielę się świadectwem z miejsca gdzie teraz posługuję: w Sanktuarium Świętego Jana Pawła II w Krakowie na Białych Morzach. W Kaplicy Kapłańskiej w Dolnym Kościele, na środku przed ołtarzem umieszczona jest płyta z grodu Św. Jana Pawła II, a na niej symbol księgi życia z relikwiami jego krwi. Księga życia Karola Wojtyły, którego 100. rocznicę urodzin będziemy obchodzić 18 maja tego roku. Ta księga, symbolizuje życie oddane w pełni Bogu i bliźnim; księga, która symbolizuje wielkość tego człowieka, w tym, że codziennie zanurzony był w modlitwie i był jak niektórzy mówią: tytanem pracy. Właśnie tej kaplicy, od dwóch miesięcy posługujemy w Sakramencie Pokuty i Pojednania. Właśnie w tym miejscu i w tym czasie posługi słyszę najbardziej słowa Jezusa, który mówi do mnie: „Pójdź za mną. Dla tego człowieka, którego teraz spowiadasz chciałem, byś był księdzem”. Łzy żalu za grzechy, łzy radości powstania z grzechu towarzyszą tym, którzy się spowiadają. Bogu dzięki i św. Janowi Pawłowi II, który nas zachęca: „Bądźcie na tym świecie nosicielami wiary i nadziei chrześcijańskiej, żyjąc miłością na co dzień. Bądźcie wiernymi świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego, nie cofajcie się nigdy przed przeszkodami, które piętrzą się na ścieżkach Waszego życia. Liczę na Was. Na Wasz młodzieńczy zapał i oddanie Chrystusowi”.

Liczymy na młodych Kościoła, że usłyszą głos Jezusa: „Pójdź za mną”.