TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Bł. Hanna Chrzanowska – znakiem Boga

W drugą rocznicę beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej (28 kwietnia 2020 roku) Mszę świętą w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia sprawował ks. Józef Gubała. Proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie sprawował Eucharystię w intencji pielęgniarek, położnych, lekarzy i wszystkich pracowników służby zdrowia, a także ludzi chorych i cierpiących.

Ks. Gubała zauważył w homilii, że „człowiek ciągle poszukuje znaków, które go utwierdzą w wyznawanej prawdzie”. Mówił, że znakiem Boga byli i są ludzie, którzy żyją na co dzień Ewangelią, mówiący życiem o jej prawdzie. - Do takich świadków należy bł. Hanna Chrzanowska-pielęgniarka – powiedział i przypomniał od razu, że przed dwoma laty wŁagiewnikach, Papież Franciszek ustami swego legata - kard. Angelo Amato, uroczyście ogłosił światu, że Służebnica Boża Hanna Chrzanowska została zaliczona w poczet błogosławionych. - Zgodnie ze słowami kardynała, nowa błogosławiona „była latarnią światła wśród ciemności ludzkiego bólu” - wspominał.

Kaznodzieja postawił pytania: - W jaki sposób Błogosławiona oświecała ciemne zakątki ludzkiego życia? Czym sięwyróżniała?

- Podczas jej pogrzebu ówczesny kard. Karol Wojtyła powiedział: „Dziękujemy Ci Pani Hanno, że byłaśodzwierciedleniem błogosławieństw, zwłaszcza tego: błogosławieni miłosierni”. (…) Pan Bóg posługuje się człowiekiem, aby objawić swoją miłość. Takie było życie Błogosławionej.

Wiary nie wyniosła z domu rodzinnego. Hanna Pana Boga poznawała i ostatecznie odkryła ok. 30 roku życia, a z czasem stawała się czytelnym znakiem Bożej obecności w świecie przepełnionym cierpieniem, biedą i nędzą. Była znakiem przez to, co robiła. Szczególnie wtedy, kiedy przeszła na wcześniejszą emeryturę, we współpracy z Kościołem, w oparciu o struktury parafii, organizowała opiekę i duszpasterstwo chorych w domach, tych najbiedniejszych, tych, o których wielu już zapomniało. Troszczyła się o zdrowie ich ciała i duszy. Rekolekcje dla chorych w Trzebini, które zorganizowała, pokazały jak wielu ludzi można zapalić do czynienia dobra - studentów, kleryków siostry zakonne i kapłanów. Widząc jej troskę o chorych, pewien niewierzący lekarz powiedział: „Jeśli są na świecie ludzie święci, to Hanna do nich należy”. Ona zawsze widziała potrzebę, aby zabierając na rekolekcje chorych – ulżyć im samym, ale i ich rodzinom. W formacji pielęgniarek, nie zabrakło rekolekcji, pielgrzymek, dni skupienia i zwykłej ludzkiej rozmowy. Na obrazie beatyfikacyjnych Błogosławionej znajduje się jej atrybut - Rachunek sumienia pielęgniarki. Wiedział i często to powtarzała, jak ważne jest formowanie sumienia – mówił kapłan.

Ks. Gubała podkreślił, że w Polsce rośnie kult Hanny Chrzanowskiej i wciąż przybywa miejsc, gdzie ludzie omadlają jej relikwie, jednocześnie wypraszając liczne łaski. Wiele małżeństw w kryzysie i problemach z poczęciem potomstwa zostało wysłuchanych. Jak nie wspomnieć wdzięczności tych, którzy ocalenie z wypadku, za łaskę nawrócenia, uzdrowienia, które przypisują Błogosławionej. Wiele jest intencji, które omadlamy co czwartek w naszym parafialnym koście św. Mikołaja, przy jej relikwiach. I teraz w czasie panującej pandemii spływają prośby o relikwie. Człowiek chce mieć pośrednika u Boga. To jest znak działania Boga w dzisiejszych czasach – mówił kapłan.

Kończąc homilię proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie, gdzie znajdują się doczesne szczątki Błogosławionej modlił się: - Błogosławiona Hanno Chrzanowska wstawiaj się do Boga za udręczonym światem. Wspieraj pielęgniarki, położne, służby medyczne. Wspieraj wszystkie służby, które posługują chorym. Wspieraj ludzi chorych i tych, dzięki którym oni mogą po ludzku spojrzeć na świat. Powstrzymaj pandemię. Bądź dziś dla świata znakiem miłości Boga.

Małgorzata Pabis

Publikujemy homilię ks. Józefa Gubały

Człowiek ciągle poszukuje znaków, które go utwierdzą w wyznawanej prawdzie. W okresie wielkanocnym czytamy w Dziejach Apostolskich o ciągłych wątpliwościach apostołów co do Zmartwychwstania Pana. W rozpoczętym Tygodniu Biblijnym, w dzisiejszej Ewangelii słyszymy pytanie ludu o znak, który by potwierdził Boskie pochodzenie Jezusa: „Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli?”.

A przecież Jezus na ich oczach czynił wiele znaków, które widzieli. Domagają się jednak czegoś wyjątkowego, spektakularnego.

Znakiem Boga byli i są ludzie, żyjący na co dzień Ewangelią. Mówiący życiem o jej prawdzie. W pierwszym czytaniu byliśmy świadkami męczeńskiej śmierci Szczepana.

Do takich świadków należy bł. Hanna Chrzanowska-pielęgniarka.

Przed dwoma laty, tu w Łagiewnikach, Papież Franciszek ustami swego legata - kard. Angelo Amato, uroczyście ogłosiłświatu, że Służebnica Boża Hanna Chrzanowska została zaliczona w poczet błogosławionych. Zgodnie ze słowami kardynała, nowa błogosławiona „była latarnią światła wśród ciemności ludzkiego bólu”.

W jaki sposób oświecała ciemne zakątki ludzkiego życia?

Podczas jej pogrzebu ówczesny kard. Karol Wojtyła powiedział: „Dziękujemy Ci Pani Hanno, że byłaśodzwierciedleniem błogosławieństw, zwłaszcza tego: błogosławieni miłosierni”.

Czym się wyróżniała Błogosławiona?

Pan Bóg posługuje się człowiekiem, aby objawić swoją miłość.

Takie było życie Błogosławionej.

Wiary nie wyniosła z domu rodzinnego.

Hanna Pana Boga poznawała i ostatecznie odkryła ok. 30 roku życia, a z czasem stawała się czytelnym znakiem Bożej obecności w świecie przepełnionym cierpieniem, biedą i nędzą.

Była znakiem przez to, co robiła.

Szczególnie wtedy, kiedy przeszła na wcześniejszą emeryturę, we współpracy z Kościołem, w oparciu o struktury parafii, organizowała opiekę i duszpasterstwo chorych w domach, tych najbiedniejszych, tych, o których wielu już zapomniało. Troszczyła się o zdrowie ich ciała i duszy.

Rekolekcje dla chorych w Trzebini, które zorganizowała, pokazały jak wielu ludzi można zapalić do czynienia dobra - studentów, kleryków siostry zakonne i kapłanów.

Widząc jej troskę o chorych, pewien niewierzący lekarz powiedział: „Jeśli są na świecie ludzie święci, to Hanna do nich należy”.

Ona zawsze widziała potrzebę, aby zabierając na rekolekcje chorych – ulżyć im samym, ale i ich rodzinom.

W formacji pielęgniarek, nie zabrakło rekolekcji, pielgrzymek, dni skupienia i zwykłej ludzkiej rozmowy. Na obrazie beatyfikacyjnych Błogosławionej znajduje się jej atrybut - Rachunek sumienia pielęgniarki. Wiedział i często to powtarzała, jak ważne jest formowanie sumienia.

To były znaki, jakie Hanna Chrzanowska pozostawiła.

Dziś tym znakiem są łaski, które wyprasza u Boga.

Liczba miejsc, gdzie ludzie omadlają jej relikwie, w kraju i za granicą, świadczy o skuteczności jej orędownictwa. Dowodem na to są spływające podziękowania za doznane łaski za pośrednictwem błogosławionej pielęgniarki.

Wiele małżeństw w kryzysie i problemach z poczęciem potomstwa zostało wysłuchanych. Jak nie wspomniećwdzięczności tych, którzy ocalenie z wypadku, za łaskę nawrócenia, uzdrowienia, które przypisują Błogosławionej.

Wiele jest intencji, które omadlamy co czwartek w naszym parafialnym koście św. Mikołaja, przy jej relikwiach. I teraz w czasie panującej pandemii spływają prośby o relikwie. Człowiek chce mieć pośrednika u Boga. To jest znak działania Boga w dzisiejszych czasach.

Dlatego prośmy: błogosławiona Hanno Chrzanowska wstawiaj się do Boga za udręczonym światem. Wspieraj pielęgniarki, położne, służby medyczne. Wspieraj wszystkie służby, które posługują chorym. Wspieraj ludzi chorych i tych, dzięki którym oni mogą po ludzku spojrzeć na świat. Powstrzymaj pandemię. Bądź dziś dla świata znakiem miłości Boga.