TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Mszy św. sprawowanej o godz. 7 (19 kwietnia 2020 roku) w Kaplicy Klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przewodniczył ks dr hab Józef Pochwat MS.

Teksty św. Faustyny zanotowane w jej Dzienniczku i Listach mają niepowtarzalną wartość, ponieważ odsłaniają złożoną i tajemniczą rzeczywistość, jaką jest żywa obecność Chrystusa w Piśmie Świętym, w Kościele i w sakramentach świętych. Święta zanotowała słowa Jezusa: „Córko Moja, jeżeli przez ciebie żądam od ludzi czci dla Mojego miłosierdzia, to ty powinnaś się pierwsza odznaczać tą ufnością w miłosierdzie Moje. Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu. Tak, pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn, i żądam czci dla Mojego miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu, który jest namalowany. Przez obraz ten udzielę wiele łask duszom, on ma przypominać żądania Mojego miłosierdzia, bo nawet wiara najsilniejsza nic nie pomoże bez uczynków” (D. 742).


Pan Bóg najczęściej wybiera narzędzia kruche, słabe, w ocenie tego świata mało nadające się do dokonania rzeczy wielkich. Zwykle w obiegowej ludzkiej ocenie są to osoby nieposiadające dóbr materialnych. Faustyna nie miała dóbr materialnych, natomiast posiadała dobra duchowe, była człowiekiem prawym. Takim właśnie człowiekiem posłużył się Jezus, by okazać moc Swego miłosierdzia. Faustyna ufała Bożemu miłosierdziu, a Jezus miał zaufanie do Faustyny, dlatego w Jego rękach była skutecznym narzędziem.

Pan Jezus przedstawił też narzędzia, którymi należy się posługiwać w praktykowaniu ufności w Boże miłosierdzie. Narzędziem jest Koronka do Bożego miłosierdzia. Oto słowa Jezusa do Faustyny: Córko Moja, zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki, którą ci podałem. Przez odmawianie tej koronki podoba Mi się dać wszystko, o co Mnie prosić będą. Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich będzie szczęśliwa. Napisz to dla dusz strapionych: Gdy dusza ujrzy i pozna ciężkość swych grzechów, gdy się odsłoni przed jej oczyma duszy cała przepaść nędzy w jakiej się pogrążyła, niech nie rozpacza, ale z ufnością niech się rzuci w ramiona Mojego miłosierdzia, jak dziecko w objęcia ukochanej matki. Dusze te mają pierwszeństwo do Mojego litościwego serca, one mają pierwszeństwo do Mojego miłosierdzia. Powiedz, że żadna dusza, która wzywała miłosierdzia Mojego, nie zawiodła się ani nie doznała zawstydzenia. Mam szczególne upodobanie w duszy, która zaufała dobroci Mojej. Napisz: Gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem, a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny (D. 1541).

Nie dziwi zatem postawa Faustyny, której pragnieniem było to, aby wszyscy ludzie na całym świecie zwrócili się z ufnością do Bożego miłosierdzia. Skoro tak, to nie ma granic dla Jego miłosierdzia. Napisała: „I rzekł mi Pan: Córko Moja, miła Mi jest mowa serca twojego, a przez odmawianie tej koronki zbliżasz ludzkość do Mnie” (D. 929). Miłosierdzie Boże obejmuje wierzących katolików, wierzących innych wyznań chrześcijańskich i niechrześcijańskich, pogan, a nawet ludzi niewierzących, ateistów. Jezus podkreśla to rozumowanie Faustyny i mówi, że „przez odmawianie tej koronki zbliża ona całą ludzkość do Niego”. Zaiste, w koronce modlimy się „miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. Skoro dla całego świata, to także dla tych ludzi, których wyżej wymieniłem. Śmierć Jezusa i Jego zmartwychwstanie obejmuje całą ludzkość. Trzeba to odkryć i zaufać Jego miłosierdziu.

Jezus miał zaufanie do Faustyny i dlatego zlecił jej napisanie i odprawianie Nowenny do Miłosierdzia Bożego (D. 1209). Przez tę Nowennę, Pan Jezus chciał, aby ludzie zaczerpnęli sił i ochłody z Jego miłosierdzia. Ponieważ Jezus ufał Faustynie, wiedział, że stanie ona na wysokości zadania i nie pójdzie na darmo trud Jego męki, a łaski Jego zostaną należycie przez ludzi wykorzystane.

Święto Miłosierdzia, które przeżywamy, jest według słów Jezusa do Siostry Faustyny, wyjątkowym czasem łaski: Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników (D. 699).

Na pozór mało znaczące narzędzia, jakimi są obraz, koronka, nowenna i święto Bożego Miłosierdzia, były dla Faustyny, a teraz są dla każdego człowieka, okazją do spotkania z Jezusem i Jego miłosierdziem. Aby należycie wykorzystać te narzędzia, które Bóg za pośrednictwem św. Faustyny przekazał ludziom dobrej woli, potrzebne jest zaufanie Jezusowi. Ono bowiem pozwala skutecznie posługiwać się nimi.

To, co dziś przeżywamy, także dzięki św. Faustynie, to ciąg dalszy wydarzeń z Wieczernika po Jego zmartwychwstaniu. Jezus wzmocnił wiarę Apostołów, bo się im załamała. Pomyślał też o nas i o naszych upadkach. Władzę odpuszczania grzechów złożył w ręce słabych i grzesznych ludzi, którzy znając z doświadczenia Jego miłosierdzie, mogli przekazywać je innym. Tomaszowi, domagającemu się dowodu zmartwychwstania, oznajmił, jak cenna jest dla Niego wiara tych, którzy dochodzą do niej w trudzie, nie widząc znaków, ale w otwarciu na świadectwo świadków i w poddaniu Duchowi Świętemu.

Wejście w świat wiary, do którego zaprasza Zmartwychwstały Chrystus, to wejście w świat łaski i rozpoczęcie trudnego procesu doskonalenia zawierzenia Bogu i drugiemu człowiekowi. „Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar życia i posłannictwa św. Faustyny i za jej wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w postawie ufności wobec Ciebie i miłosierdzia względem bliźnich”. Amen.