TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Ja Mu ufam

Jezus wie co dla nas jest najlepsze. Uczcijmy jutro obraz Jezusa Miłosiernego tak jak On sam tego pragnął – powiedział dziś (18 kwietnia 2020 roku) w homilii w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. Bogusław Seweryn, proboszcz parafii świętego Wojciecha BM w Osieczanach.

Ks. Seweryn zauważył, że dziś przypada dwudziesta siódma rocznica beatyfikacji Siostry Faustyny. Przytoczył słowa homilii papieża Jana Pawła II: - „Pozdrawiam cię, siostro Faustyno (…) jakże przedziwna była twoja droga!” (...) to ciebie właśnie – ubogą i prostą córkę mazowieckiego polskiego ludu – wybrał Chrystus, aby przypomnieć ludziom wielką Bożą tajemnicę Miłosierdzia. (…) Dziś doświadczasz u samego Źródła, kim jest Twój Chrystus”.

- Misja Siostry Faustyny trwa i przynosi zadziwiające owoce. W jakże przedziwny sposób jej nabożeństwo do Jezusa Miłosiernego toruje sobie drogę w świecie i zdobywa tyle ludzkich serc! Gdzież więc, jeśli nie w Bożym Miłosierdziu, znajdzie świat ocalenie i światło nadziei? Ludzie wierzący doskonale to wyczuwają! „Dziękujcie Panu, bo jest dobry. Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny” - mówił kaznodzieja.

Ks. Seweryn opowiedział historię uzdrowienia Włocha Ugo Festy i jego piękne słowa: - „Jezus uzdrowił mnie raz, może i drugi, ale ja wiem, że ON wie, co dla mnie jest najlepsze. Ja Mu ufam”.

Kończąc homilię proboszcz parafii świętego Wojciecha BM w Osieczanach przypomniał, że jutro będziemy przeżywać Święto Miłosierdzia. - Faustyna w „Dzienniczku” napisze: „Jezu, jedno jeszcze słowo mam Ci powiedzieć, że dziwi mnie bardzo, że każesz mi mówić o tym święcie Miłosierdzia, a przecież takie święto - mówią mi - że jest już, więc po cóż mam o tym mówić? I odpowiedział mi Jezus, że: Kto o nim wie z ludzi? - Nikt. A nawet ci, co głosić mają i pouczać ludzi o tym miłosierdziu, często sami nie wiedzą; dlatego pragnę, ażeby obraz ten był w pierwszą niedzielę po Wielkanocy uroczyście poświęcony i żeby odbierał cześć publiczną, aby każda dusza o tym wiedzieć mogła.” (Dz. 341) Jezus wie co dla nas jest najlepsze. Uczcijmy jutro obraz Jezusa Miłosiernego tak jak On sam tego pragnął – zakończył kapłan.

Małgorzata Pabis

Publikujemy pełną treść homilii ks. Bogusława Seweryna

„Pozdrawiam cię, siostro Faustyno” – mówił papież Jan Paweł II w homilii podczas beatyfikacji Siostry Faustyny w Rzymie 18 kwietnia 1993 roku – dziś mija 27 lat od tego wydarzenia – „(…) jakże przedziwna była twoja droga!” – mówił dalej papież – „(...) to ciebie właśnie – ubogą i prostą córkę mazowieckiego polskiego ludu – wybrał Chrystus, aby przypomnieć ludziom wielką Bożą tajemnicę Miłosierdzia. (…) Dziś doświadczasz u samego Źródła, kim jest Twój Chrystus.”

Misja Siostry Faustyny trwa i przynosi zadziwiające owoce. W jakże przedziwny sposób jej nabożeństwo do Jezusa Miłosiernego toruje sobie drogę w świecie i zdobywa tyle ludzkich serc! Gdzież więc, jeśli nie w Bożym Miłosierdziu, znajdzie świat ocalenie i światło nadziei? Ludzie wierzący doskonale to wyczuwają! „Dziękujcie Panu, bo jest dobry. Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny”.

W książce „Cuda Jana Pawła II” jest opisana historia uzdrowienia Włocha Ugo Festy. Jego życie rozpoczęło się tragicznie. Zaraz po urodzeniu matka porzuciła go w szpitalu. Na szczęście został adoptowany przez kochającą i wierzącą rodzinę. Okazało się jednak, że Ugo jest poważnie chory. Jego dzieciństwo i młodość naznaczone są cierpieniem z powodu ciągłych operacji i rehabilitacji, które nie przynoszą oczekiwanej poprawy. Ugo ląduje na wózku, potrzebuje opieki. Modlitwa nie pomaga. Chce odebrać sobie życie.

Z jego parafii dla chorych jest organizowana pielgrzymka do Rzymu, na którą daje się namówić. W tym czasie w Rzymie przebywa Matka Teresa z Kalkuty. Podczas spotkania z nią, od jednej z sióstr Misjonarek Miłości Ugo otrzymuje zaproszenie na rekolekcje. Odmawia, tłumacząc, że już nie wierzy. Wtedy siostra daje mu obraz Jezusa Miłosiernego formatu A3 – przekonując: weź przynajmniej to. Z tym obrazem pojawia się na audiencji generalnej. Kiedy Jan Paweł II, podchodzi do niego i pyta: jak się czujesz? On odpowiada: źle, chcę odebrać sobie życie. Wówczas papież spogląda na obraz, który mężczyzna trzyma na kolanach, potem patrzy głęboko w jego oczy i mówi: Jak możesz się czuć źle, mając w rękach Jezusa Miłosiernego? Pomódl się do mojej siostry Faustyny, ona ci pomoże. Ugo, po tym, co usłyszał, zmienia zdanie. Jedzie na rekolekcje, podczas których jak mówi: Jezus wyszedł z obrazu i postawił go na nogi. Uzdrowiony ze wszystkich chorób wyjeżdża jako wolontariusz na misje, by w szpitalu prowadzonym przez siostry Misjonarki Miłości służyć i dawać świadectwo łasce, którą otrzymał.

Po powrocie do Włoch przechodzi okresowe badania. Okazuje się, że ma raka. Najbliżsi wpadają w lęk. Jednak postawa Ugo tym razem jest już inna. Mówi: Jezus uzdrowił mnie raz, może i drugi, ale ja wiem, że ON wie, co dla mnie jest najlepsze. Ja Mu ufam».

Świadectwo Apostołów posłusznych poleceniu Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii posiada nieodpartą moc. Członkowie Sanhedrynu nie są w stanie mu zaprzeczyć. Również misja Faustyny, posłusznej Jezusowi, przynosi zadziwiające owoce. Bo ci, którzy słuchają Boga, doświadczają pokoju i radości – to dary Zbawiciela.

Wezwanie „Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu” skierowane jest do każdego z nas. Czy świadomie podejmuję tę misję?

Jutro będziemy przeżywać Święto Miłosierdzia. Faustyna w Dzienniczku napisze: „Jezu, jedno jeszcze słowo mam Ci powiedzieć, że dziwi mnie bardzo, że każesz mi mówić o tym święcie Miłosierdzia, a przecież takie święto - mówią mi -że jest już, więc po cóż mam o tym mówić? I odpowiedział mi Jezus, że: Kto o nim wie z ludzi? - Nikt. A nawet ci, co głosić mają i pouczać ludzi o tym miłosierdziu, często sami nie wiedzą; dlatego pragnę, ażeby obraz ten był w pierwszą niedzielę po Wielkanocy uroczyście poświęcony i żeby odbierał cześć publiczną, aby każda dusza o tym wiedzieć mogła.” (Dz. 341)

Jezus wie co dla nas jest najlepsze. Uczcijmy jutro obraz Jezusa Miłosiernego tak jak On sam tego pragnął.