TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Niedziela Miłosierdzia

Ks. bp Jan Zając przewodniczył w czwartek (16 kwietnia 2020 roku) porannej Mszy świętej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. - W tych dniach radości świątecznych z nadzieją przygotowujemy się do owocnego przeżycia kolejnej Niedzieli Miłosierdzia. Jest to możliwe przez wypełnienie się w naszym życiu Chrystusowej Ewangelii, która dzisiaj została nam ogłoszona. Wciąż jest aktualne przyjście Zmartwychwstałego Mistrza do swoich uczniów i jest aktualna gotowość człowieka na przyjęcie Bożego Miłosierdzia – powiedział w homilii kustosz honorowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Bp Zając nawiązał do Liturgii Słowa, w której usłyszeliśmy jeden z pierwszych rozdziałów Dziejów Apostolskich. Opisuje on spełnienie zapowiedzi Boga ogłoszone przez proroków, że Mesjasz przez cierpienie i swoją śmierć zgładził grzech świata. - Cudowne uzdrowienie chorego było znakiem mocy Jezusa – Zwycięzcy śmierci, który wzywa do nawracania się i pokuty. On posyła proroków, aby głosili, że Bóg błogosławi każdemu, kto odwraca się od grzechów i uczestniczy w cudownych uzdrowieniach ciała i ducha ludzkiego – mówił kaznodzieja i dodawał, że my także jesteśmy świadkami i uczestnikami historii zbawienia. - Piszemy swoim życiem kolejny rozdział Dziejów Apostolskich. W ostatnich dniach Wielkiego Postu byliśmy świadkami cudów uzdrowienia dusz ludzkich, gdy mocą Chrystusa zostały zgładzone nasze grzechy w Sakramencie Pokuty, a przez udział w Eucharystii Jezus pomógł nam w owocnym przeżyciu Świąt Paschalnych, dając nam Siebie w Komunii Świętej – podkreślił.

Jak zauważył bp Zając, na naszej drodze paschalnej spotykaliśmy Siostrę Faustynę, która na przełomie wieków usłyszała od Jezusa słowa: „W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam Ciebie do całej ludzkości z Moim Miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca”. - Jednym z zadań prorockiego posłannictwa Siostry Faustyny było wypełnienie Jezusowego pragnienia, aby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem miłosierdzia. „Pragnę, aby Święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W tym dniu otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które zbliżą się do źródła miłosierdzia Mojego” - przypomniał kaznodzieja.

Kończąc homilię bp Zając zachęcał: - Niech na naszych drogach życia rozbrzmiewa wołanie Boże: „Nie zazna ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się do źródła miłosierdzia Mojego”. Idźmy zatem na spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem, który czeka na nas w nadchodzącą niedzielę wieczernika naszych świątyń, naszych domów, szpitali, domów opieki, ale też i Wieczernika naszych serc. A w naszych stworzonych, zalęknionych sercach, z których wyrywa się pełna nadziei ufność wyznajmy: „Jezu ufam Tobie!”. W imię Twoje wszystkiego dokonam i wszystko zwyciężę.

Małgorzata Pabis

Publikujemy pełną treść homilii ks. bp. Jana Zająca 

W Liturgii Słowa usłyszeliśmy jeden z pierwszych rozdziałów Dziejów Apostolskich. Opisuje on spełnienie zapowiedzi Boga ogłoszone przez proroków, że Mesjasz przez cierpienie i swoją śmierć zgładził grzech świata. Cudowne uzdrowienie chorego było znakiem mocy Jezusa – Zwycięzcy śmierci, który wzywa do nawracania się i pokuty.

On posyła proroków, aby głosili, że Bóg błogosławi każdemu, kto odwraca się od grzechów i uczestniczy w cudownych uzdrowieniach ciała i ducha ludzkiego.

Jesteśmy świadkami i uczestnikami historii zbawienia. Piszemy swoim życiem kolejny rozdział Dziejów Apostolskich. W ostatnich dniach Wielkiego Postu byliśmy świadkami cudów uzdrowienia dusz ludzkich, gdy mocą Chrystusa zostały zgładzone nasze grzechy w Sakramencie Pokuty, a przez udział w Eucharystii Jezus pomógł nam w owocnym przeżyciu Świąt Paschalnych, dając nam Siebie w Komunii Świętej.

Na naszej drodze paschalnej spotykaliśmy Siostrę Faustynę, która na przełomie wieków usłyszała od Jezusa słowa: „W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam Ciebie do całej ludzkości z Moim Miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca”. Jednym z zadań prorockiego posłannictwa s. Faustyny było wypełnienie Jezusowego pragnienia, aby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem miłosierdzia. „Pragnę, aby Święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W tym dniu otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które zbliżą się do źródła miłosierdzia Mojego”.

W tych dniach radości świątecznych z nadzieją przygotowujemy się do owocnego przeżycia kolejnej Niedzieli Miłosierdzia. Jest to możliwe przez wypełnienie się w naszym życiu Chrystusowej Ewangelii, która dzisiaj została nam ogłoszona. Wciąż jest aktualne przyjście Zmartwychwstałego Mistrza do swoich uczniów i jest aktualna gotowość człowieka na przyjęcie Bożego Miłosierdzia.

Jezus przychodzi do zatrwożonych i zalęknionych uczniów i pragnie ożywić ich wiarę. „On sam stanął pośród nich...” - mówi Ewangelista. Jezus chce ich ośmielić i wzbudzić zaufanie. I mówi: „Popatrzcie na moje ręce i nogi... To Ja jestem! Dotknijcie Mnie!”. Jezus każdemu komu wydaje się, że widzi zjawę pokazuje swoje rany. A tych, którzy myślą, że to zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe, prosi o coś do jedzenia. A tym, którzy nie potrafią przyjąć grozy krzyża, życzliwie tłumaczy plan Boga. Jezus wszystkim pomaga zrozumieć Słowo Boże, bo chce, aby wszyscy w Niego uwierzyli, bo Boski Mistrz potrzebuje świadków swego zmartwychwstania. Jezus oczekuje naszego zaufania, aby w nadchodzącą Niedzielę Wielkanocy podejść do źródła miłosierdzia, gdyż w tym dniu otwarte są wszystkie Boże upusty, przez które płyną łaski: „Niech się nie lęka zbliżyć do Niego żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat” - zapewnia nas Jezus Chrystus, nasz Odkupiciel.

Niech na naszych drogach życia rozbrzmiewa wołanie Boże: „Nie zazna ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się do źródła miłosierdzia Mojego”.

Idźmy zatem na spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem, który czeka na nas w nadchodzącą niedzielę wieczernika naszych świątyń, naszych domów, szpitali, domów opieki, ale też i Wieczernika naszych serc. A w naszych stworzonych, zalęknionych sercach, z których wyrywa się pełna nadziei ufność wyznajmy: „Jezu ufam Tobie!”. W imię Twoje wszystkiego dokonam i wszystko zwyciężę.