TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci

W środę (15 kwietnia 2020 roku) – Mszy świętej porannej transmitowanej z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przez Telewizję Polską – przewodniczył ks. Andrzej Mulka, dyrektor Wydawnictwa Diecezji Tarnowskiej Promyczek Dobra.

Na początku homilii ks. Mulka przypomniał, że trwa Nowenna do Miłosierdzia Bożego. - Wielu z nas, pamiętając o prośbie skierowanej przez Pana Jezusa do św. siostry Faustyny, łączy się duchowo w Godzinie Miłosierdzia z Łagiewnikami, korzystając także z dobrodziejstwa mediów, by rozważać cierpienia Zbawiciele i odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego. W środę, w szóstym dniu tej nowenny, Pan Jezus prosi: „Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te najwięcej podobne są do Serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania męce. Widziałem je jako ziemskich aniołów, którzy będą czuwać u Moich ołtarzy. Na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna; dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem” - mówił.

Jak podkreślał, dyrektor Wydawnictwa Diecezji Tarnowskiej Promyczek Dobra, od 11 już lat w szóstym dniu nowenny, odbywała się Pielgrzymka Przedszkolaków do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. - Kilkuset przedszkolaków, z kilkudziesięciu krakowskich i nie tylko krakowskich przedszkoli, dzięki rozumiejącym potrzebę religijnego wychowania dzieci wychowawcom, głównie dzięki siostrom zakonnym, przychodziło tutaj, by może pierwszy raz w życiu spojrzeć na miłosierne oblicze Pana Jezusa Miłosiernego. Z wielkim wzruszeniem wspominam te piękne chwile i nie zapomnę radości kustosza tego Sanktuarium, jego współpracowników, sióstr zakonnych. Wielką radość, wzruszenie i nadzieję widać było także na twarzach pielgrzymów z różnych kontynentów, gdy takie 4-5-6 latki, być może pierwszy raz w życiu prosiły: „miej miłosierdzie dla nas i całego świata” - powiedział i dodał, że taka pielgrzymka miała się odbyć również dzisiaj. - Ale Bóg chciał inaczej. Dzięki życzliwości Kustosza tego świętego miejsca, staję dzisiaj przy ołtarzu Chrystusowym obok grobu św. Siostry Faustyny, aby modlić się za dzieci. Aby modlić się za te dzieci, które pielgrzymowały tutaj przez lata, za te dzieci, które miały w tym roku pielgrzymować. Chcę także polecać Bogu te wszystkie dzieci, które rozwijają swoją wiarę poprzez kontakt z naszymi miesięcznikami: z „Małym Promyczkiem” i „Promyczkiem Dobra”. Chcę dziękować za dorosłych, którzy z troską, z miłością spoglądają na dzieci. Staję także dzisiaj, aby błagać Miłosiernego Boga za rodziców, rodzeństwo,, dziadków, nauczycieli i wychowawców, aby za przykładem św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II stawali się apostołami miłosierdzia. Aby dorośli uruchamiali swoją wyobraźnię, swoje zdolności, by wykorzystując współczesne osiągnięcia cywilizacyjne, przekazywali i umacniali wiarę swoich dzieci – mówił kapłan.

Ks. Mulka wspomninał, jak w poprzednich latach dzieci z ufnością odmawiały Koronkę do Bożego Miłosierdzia, podchodziły do ucałowania relikwii św. Siostry Faustyny. - Ten wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego układany przez dzieci z puzzli. I te radosne śpiewy przy Ołtarzu Polowym z dziećmi, które z wielką radością wychwalały Pana Boga, dziękując za Jego Miłosierdzie – przywoływał obrazy z przeszłości.

Kończąc homilię kaznodzieja powiedział: - Niech Miłosierny Bóg obficie nam błogosławi, a my wszyscy prośmy, aby dał nam tę łaskę, gdy skończy się ten trudny czas doświadczenia dla nas, abyśmy w naszym gronie rodzinnym zorganizowali taką pielgrzymkę dla naszych dzieci, abyśmy przybyli tu do Pana Jezusa Miłosiernego, dziękując Mu za wszystkie łaski i prosząc o pokorę, bo tylko dusza pokorna zdolna jest przyjąć łaski Miłosiernego Pana.

Małgorzata Pabis

Publikujemy homilę ks. Andrzeja Mulki

Umiłowani w Chrystusie Panu. Wielu z nas rozpoczęło w Wielki Piątek nowennę do Miłosierdzia Bożego. Wielu z nas pamiętając o prośbie skierowanej przez Pana Jezusa do św. siostry Faustyny łączy się duchowo w Godzinie Miłosierdzia z Łagiewnikami, korzystając także z dobrodziejstwa mediów, by rozważać cierpienia Zbawiciela i odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego.

W środę, w szóstym dniu tej nowenny, Pan Jezus prosi: „Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te najwięcej podobne są do Serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania męce. Widziałem je jako ziemskich aniołów, którzy będą czuwać u Moich ołtarzy. Na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna; dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem”.

W szóstym dniu nowenny, w środę po Wielkanocy, od 2009 roku odbywała się Pielgrzymka Przedszkolaków do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Od 2011 roku, od roku beatyfikacji naszego wielkiego Papieża, dzieci pielgrzymowały tutaj z Sanktuarium św. Jana Pawła II. Kilkuset przedszkolaków, z kilkudziesięciu krakowskich i nie tylko krakowskich przedszkoli, dzięki rozumiejącym potrzebę religijnego wychowania dzieci wychowawcom, głównie dzięki siostrom zakonnym, przychodziło tutaj, by może pierwszy raz w życiu spojrzeć na miłosierne oblicze Pana Jezusa Miłosiernego. Z wielkim wzruszeniem wspominam te piękne chwile i nie zapomnę radości kustosza tego Sanktuarium, jego współpracowników, sióstr zakonnych. Wielką radość, wzruszenie i nadzieję widać było także na twarzach pielgrzymów z różnych kontynentów, gdy takie 4-5-6 latki, być może pierwszy raz w życiu prosiły: „miej miłosierdzie dla nas i całego świata”.

Taka pielgrzymka miała się odbyć również dzisiaj. Ale Bóg chciał inaczej. Dzięki życzliwości Kustosza tego świętego miejsca, staję dzisiaj przy ołtarzu Chrystusowym obok grobu św. Siostry Faustyny, aby modlić się za dzieci. Aby modlić się za te dzieci, które pielgrzymowały tutaj przez lata, za te dzieci, które miały w tym roku pielgrzymować. Chcę także polecać Bogu te wszystkie dzieci, które rozwijają swoją wiarę poprzez kontakt z naszymi miesięcznikami: z „Małym Promyczkiem” i „Promyczkiem Dobra”. Chcę dziękować za dorosłych, którzy z troską, z miłością spoglądają na dzieci. Staję także dzisiaj, aby błagać Miłosiernego Boga za rodziców, rodzeństwo,, dziadków, nauczycieli i wychowawców, aby za przykładem św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II stawali się apostołami miłosierdzia. Aby dorośli uruchamiali swoją wyobraźnię, swoje zdolności, by wykorzystując współczesne osiągnięcia cywilizacyjne, przekazywali i umacniali wiarę swoich dzieci.

Moi kochani! Pozwólcie, że krótko wspomnę jeszcze tylko te pielgrzymki. Tę Koronkę do Bożego Miłosierdzia odmawianą z dziecięcą ufnością. To ucałowanie, przytulenie się do relikwii św. Siostry Faustyny. Ten wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego układany przez dzieci z puzzli. I te radosne śpiewy przy Ołtarzu Polowym z dziećmi, które z wielką radością wychwalały Pana Boga, dziękując za Jego Miłosierdzie.

Niech Miłosierny Bóg obficie nam błogosławi, a my wszyscy prośmy, aby dał nam tę łaskę, gdy skończy się ten trudny czas doświadczenia dla nas, abyśmy w naszym gronie rodzinnym zorganizowali taką pielgrzymkę dla naszych dzieci, abyśmy przybyli tu do Pana Jezusa Miłosiernego, dziękując Mu za wszystkie łaski i prosząc o pokorę, bo tylko dusza pokorna zdolna jest przyjąć łaski Miłosiernego Pana. Amen.