TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Dzisiaj jest święto naszej nadziei...

Liturgii Paschalnej w Wielką Sobotę (11 kwietnia 2020 roku) przewodniczył w Bazylice Bożego Miłosierdzia ks. bp Jan Zając. Msza święta zakończyła się procesją rezurekcyjną i radosnym „Alleluja”. Ks. dr Zbigniew Bielas złożył Czcicielom Bożego Miłosierdzia wielkanocne życzenia.

- „Szukacie Jezusa Ukrzyżowanego... Nie ma Go tu – bo Zmartwychwstał, jak zapowiedział”. Tak Boży posłaniec ogłosił orędzie Wielkanocne kobietom, które szukały ciała Jezusa w grobie. Przeżyły tragiczne wydarzenia – zaznały smutku i zagubienia... Nie opłakiwały jednak swego Pana w godzinie próby. Po kryjomu spieszyły na miejsce, gdzie pochowano ciało Mistrza. Chciały Go zobaczyć i pożegnać się z Nim na zawsze. Przynaglała je miłość, która kazała im iść za Nim drogami Galilei i Judei – aż po Kalwarię – mówił bp Zając w homilii i dodał, że wówczas nagle nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi i Anioł Pański zstąpił z nieba... - Postać jego była jak błyskawica. Dla pilnujących grobu i ich mocodawców, trzęsienie ziemi było niszczące ich pozorne zwycięstwo... Strach i przerażenie było owocem ich przegranej... Dla wiernych kobiet – to trzęsienie ziemi było zburzeniem ich smutków i otwarciem zwycięstwa. Pierwsze usłyszały orędzie wielkanocne. „Wy się nie bójcie! Szukacie Jezusa Ukrzyżowanego – nie ma Go tu! Zmartwychwstał – jak powiedział! Bóg Człowiek – swym powstaniem z martwych – zniszczył śmierć i szatana – a wszystkim ludziom wszystkich czasów przekazał nadzieję – nadzieję zbawienia, życia, radości. Chrystus – Brat człowieka przyjął na siebie wszystkie trudy i ludzkie cierpienia... Umęczony, upokorzony, zabity – znów żyje! Śmierć go nie przemogła! Dobro nie przegrało! Jezus zwyciężył! Odwrócił kartę ludzkiego losu. Już nie ciąży na ludzkości klęska i przekleństwo zła – podkreślił kustosz honorowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Bóg nie odwrócił się od człowieka – zauważał bp Zając - choć ten chodził swoimi drogami. Odnowił przymierze z ludźmi przez ofiarę swojej krwi. Jesteśmy na nowo w Jego Zmartwychwstałych ramionach! Tak! Dzisiaj na nasze drogi życia wychodzi Zmartwychwstały Pan – ze słowami „Witajcie!”. Utwierdza nas w wierze, gdy oznajmia: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem... Kto wierzy we Mnie – choćby i umarł żyć będzie” - przypomniał bp Zając.

Kaznodzieja prosił: - Z ufnością przyjmujemy kolejną zapowiedź tryumfu – gdyż i my wszyscy – jak On „Mamy z grobu powstać i z Panem Bogiem królować.” Jezus chce przyjść i wziąć nas za rękę, aby nas wyrwać z lęku. Pragnie nas uwolnić z tej wielkiej pułapki bycia chrześcijanami smutnymi, nie mającymi nadziei... Żyjącymi tak, jakby Pan nie Zmartwychwstał – a nasze problemy stanowiły centrum życia. Widzimy i nieustannie będziemy widzieli problemy wokół nas i u nas samych... Będą one zawsze, ale w Wielką Noc, którą przeżywamy – trzeba je oświecić blaskiem Zmartwychwstałego Pana! On jest naszą największą radością, jest zawsze przy nas i nigdy nas nie zawiedzie. To jest fundament nadziei, która nie jest zwykłym optymizmem, a nie życzliwą zachętą, by dodać sobie odwagi...

Jak dalej mówił bp Zając, nadzieja chrześcijańska jest darem, którym obdarza nas Bóg, jeśli otwieramy się na Niego. Ta nadzieja nie zawodzi, ponieważ Duch Święty, który jest nam dany przez Sakrament Chrztu Świętego. - Pocieszyciel nie ukazuje wszystkiego, jako piękne, nie eliminuje zła za pomocą magicznej różdżki, ale wzbudza prawdziwą siłę życia. Siłą, którą nie jest brak problemów, ale pewność, że jesteśmy kochani, że otrzymujemy przebaczenie od Chrystusa, który dla nas zwyciężył grzech, zwyciężył śmierć, zwyciężył lęk. Dzisiaj jest święto naszej nadziei... Świętujemy pewność, że nikt i nic nie zdoła nas odłączyć od Bożej miłości. Po spotkaniu ze Zmartwychwstałym Panem, każdy zostaje posłany przez Niego, aby niósł orędzie wielkanocne, aby wzbudzał i wskrzeszał nadzieje w sercach obciążonych smutkiem – w ludziach, którym trudno znaleźć światło życia. Jak bardzo dziś tego potrzeba! Jako radośni słudzy nadziei winniśmy, zapominając o sobie, głosić Zmartchwywstałego swoim życiem i przez miłość miłosierną okazywaną wszystkim. Skoro zostaliśmy obdarzeni radością spotkania ze Zmartwychwstałym Panem, to nas zobowiązuje do przyjęcia powołania, aby dawać świadectwo o tym wydarzeniu. Ewangeliczna Maria Magdalena i druga Maria otrzymały polecenie głoszenia orędzia Wielkanocnego: „Idźcie i oznajmijcie...” a nawet: „A idźcie szybko i powiedzcie uczniom – niech idą do Galilei – tam mnie zobaczą...”. Chrystus Zmartwychwstał! On nas obdarza w Eucharystii – nadzieją, że i my zmartwychwstajemy żyjąc dla Boga i ludzi! Otwórzmy się z wiarą na nadzieję i miłość – i ruszajmy w drogę do naszych rodzin, wspólnot do wszystkich ludzkich serc. Idźcie i głoście! Idźcie szybko! - wzywa nas Anioł Boży „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drogi Chrystusowi! Woła św. Jan Paweł. „Zmartwychwstały w Jezusie, ale muszą wpierw w Nim żyć!” - poucza św. Faustyna „Idźmy z otwartym sercem i pełnymi rękami do obecnego w drugim człowieku Chrystusem Zmartwychwstałym!” - zakończył bp Jan Zając homilię.

Małgorzata Pabis