Serwis milosierdzie.pl wykorzystuje cookies (ciasteczka). Służą one m. in. do tego, by się zalogować i zapamiętać koszyk w e-Kiosku. Dalsze korzystanie z naszych stron będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie. Aby w pełni korzystać z serwisu, kliknij "Zgadzam się". Dowiedz się więcej...

 Dzisiaj...    TV miłosierdzie   Radio    Filmy    Wirtualny spacer    Budowa organów    Zaloguj się         

Sobota, 26 lipca 2014, godz. 11:09:04
   
   
   


Umieść internetowy przekaz audio
z Bazyliki Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach
na swojej stronie www

Komponent umożliwiający słuchanie "Radia miłosierdzie" z Bazyliki Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Transmitowane są wszystkie Msze Święte i nabożeństwa.

Prawa autorskie do transmisji posiada Fundacja Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i wyraża zgodę na umieszczenie komponentu wyłącznie na stronach parafii i kościołów katolickich oraz katolickich organizacji.

Wklej poniższy kod na swojej stronie:

<script language="javascript" src="http://www.milosierdzie.pl/add/radio-milosierdzie.js"></script>

Wymogiem legalnego użytkowania komponentu, jest poinformowanie nas o stronie www, na której został umieszczony!

 


Technologię dostarcza

 
 
 
Bookmark and Share
   
   
   
   

Reklama

   

Cytat z Dzienniczka św. Siostry Faustyny

Czwartek. Adoracja nocna. Kiedy przyszłam na adorację, zaraz mnie ogarnęło wewnętrzne skupienie i ujrzałam Pana Jezusa przywiązanego do słupa, z szat obnażonego, i zaraz nastąpiło biczowanie. Ujrzałam czterech mężczyzn, którzy na zmianę dyscyplinami siekli Pana. Serce mi ustawało patrząc na te boleści; wtem rzekł mi Pan te słowa: Cierpię jeszcze większą boleść od tej, którą widzisz. I dał mi Jezus poznać, za jakie grzechy poddał się biczowaniu, są to grzechy nieczyste. O, jak strasznie Jezus cierpiał moralnie, kiedy się poddał biczowaniu! Wtem rzekł mi Jezus: Patrz i zobacz rodzaj ludzki w obecnym stanie. I w jednej chwili ujrzałam rzeczy straszne: odstąpili kaci od Pana Jezusa, a przystąpili do biczowania inni ludzie, którzy chwycili za bicze i siekli bez miłosierdzia Pana. Byli nimi kapłani, zakonnicy i zakonnice, i najwyżsi dostojnicy Kościoła, co mnie bardzo zdziwiło, byli ludzie świeccy różnego wieku i stanu wszyscy wywierali swą złość na niewinnym Jezusie. Widząc to, serce moje popadło w rodzaj konania; i kiedy Go biczowali kaci, milczał Jezus i patrzył się w dal, ale kiedy Go biczowały te dusze, o których wspomniałam wyżej, to Jezus zamknął oczy i cicho, ale strasznie bolesny wyrwał się jęk z Jego Serca. I dał mi Pan poznać szczegółowo (...) ciężkość złości tych niewdzięcznych dusz: Widzisz, oto jest męka większa nad śmierć moją. Wtenczas zamilkły i usta moje i zaczęłam odczuwać na sobie konanie, i czułam, że nikt mnie nie pocieszy ani wyrwie z tego stanu, tylko Ten, który mnie w niego wprowadził. Wtem rzekł do mnie Pan: Widzę szczery ból serca twego, który przyniósł niezmierną ulgę sercu mojemu, patrz i pociesz się. [Dz. 445]
   
Duze 04
   
© Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach