TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

O tęsknocie

Za środowisko mediów, o błogosławieństwo Boże, rzetelność i ciągłe dążenie do prawdy, która wyzwala - w takiej intencji modlił się dziś (21 maja 2020 roku) w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach ks. Łukasz Michalczewski, dyrektor Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

Na początku homilii ks. Michalczewski przywołał fragment wiersza Adama Asnyka „Tęsknota”:

„Patrzą się w ciemne odmęty
Te wielkie ruchome słońca...
I ja miłością przejęty,
Patrzę i tęsknię bez końca”

- Te słowa wyrażają w piękny sposób uczucie, któremu na imię tęsknota. Tęsknota od zarania dziejów towarzyszyła każdemu człowiekowi. Ona budzi emocje, zmienia patrzenie na świat człowieka, czasem niesie nadzieje, lecz czasem i zniechęca – powiedział i dodał, że dzisiejsza Ewangelia mówi nam o tej tęsknocie, którą żył „pierwotny Kościół”.

- Dziś, gdy patrzymy na świat, jest on w całości objęty tęsknotą! Ta tęsknota jest spowodowana oczywiście panującą sytuacją epidemii. Tęsknimy za normalnością, naszymi codziennymi spotkaniami, normalną pracą, w pełni otwartymi kościołami – zauważył.

Kapłan zadał pytanie czym jest tęsknota i za czym ja tęsknię? - Tęsknię na pewno za prawdą w codziennym życiu. Jezus powiedział do każdego z nas „poznacie prawdę a prawda was wyzwoli”. Chcesz być człowiekiem wolnym, żyj w prawdzie! Prawdę jednak tak trudno znaleźć w naszym świecie. Walka o pozycję, szybkość informacji – „zawsze chcę być pierwszy”, gubi wartość prawdy a wyzwala w nas postawę zakłamania i pychy, a co za tym idzie arogancji do ludzi i do wszelkich zasad panujących na świecie. Poznać i żyć prawdą to klucz do szczęśliwego życia. Nie tylko mojego, ale tych którzy na co dzień żyją obok mnie. Dlatego właśnie tęsknię za prawdą – wyjaśnił.

Ks. Michalczewski mówił dalej, że tęskni również za radością. - Ludzie dzisiaj chodzą bardzo smutni. Co nas przytłacza? Problemy, choroba, śmierć kogoś bliskiego, sytuacja materialna, zdrada? Nie ma na to prostej odpowiedzi. Smutek to uczucie w człowieku wywołane emocjami, których nie jesteśmy w stanie ocenić i poznać. Może tego dokonać tylko Chrystus. Na koniec dzisiejszej Ewangelii usłyszeliśmy, że On chce zamienić nasz smutek w radość – Zaufać i oddać wszystko Panu Jezusowi, to klucz do tego by nasz smutek był zamieniony w radość! Właśnie takiej postawy zaufania uczy nas św. siostra Faustyna! Dlatego tęsknię za radością – podkreślił.

Tęsknie za prawdziwą miłością, tą która nigdy nie ustaje! - kontynował dyrektor Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. - Słowo miłość w dzisiejszym świecie traci wartość. I mimo że miłość wiele imion ma, my powinniśmy zrobić wszystko, by w naszym życiu miłość miała na imię Bóg, bo tylko On jest Miłością. I właśnie to Ona uczy nas jakimi powinniśmy być ludźmi, jaka powinna być nasza postawa i relacje względem innych. Dlatego tęsknie za Miłością.

Ks. Michalczewski przywołał fragment „Dzienniczka” św. siostry Faustyny:

„Czekam na Ciebie, Panie, wśród ciszy i milczenia,
Z tęsknotą wielką w swym sercu,
z nieprzezwyciężonym pragnieniem.
Czuję, że moja miłość ku Tobie w żar się zamienia
I jak płomień wzniesie się w niebo w życia końcu”.

Kończąc homilię kaznodzieja życzył: - Niech tęsknota wzbudza nas jeszcze większe pragnienie poznania Boga w ciszy i w milczeniu, który jest Miłością, posyła nam Ducha z darem radości i poznania prawdy o nas samych.

Małgorzata Pabis

Publikujemy pełną treść homilii ks. Łukasza Michalczewskiego

Wielu naszych wieszczów narodowych pisało o tęsknocie do Ojczyzny, do wolności.

„Patrzą się w ciemne odmęty
Te wielkie ruchome słońca...
I ja miłością przejęty,
Patrzę i tęsknię bez końca”

(Adam Asnyk „Tęsknota”)

Te słowa Adama Asnyka z wiersza „Tęsknota” wyrażają w piękny sposób uczucie, któremu na imię tęsknota. Tęsknota od zarania dziejów towarzyszyła każdemu człowiekowi. Ona budzi emocje, zmienia patrzenie na świat człowieka, czasem niesie nadzieje, lecz czasem i zniechęca.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o tej tęsknocie, którą żył „pierwotny Kościół”. Tęsknocie za Chrystusem, za Jego natychmiastowym przyjściem na świat. Tę tęsknotę widać najpierw u Apostołów zaraz po Zmartwychwstaniu, gdy oczekują na Ducha Świętego i nie wiedzą co powinni robić, jak żyć. Tęsknią za Panem i Mistrzem, za Jego słowem, za Jego obecnością. Czy kiedykolwiek przestali tęsknić? Raczej nie, ale tęsknotę dzięki łasce Ducha Świętego, którego otrzymali i który umocnił ich serca w dzień pięćdziesiątnicy przemienili w prorocze głoszenie Słowa Bożego, zakładanie Kościołów, troskę o ubogich sieroty i wdowy. Tęsknota zatem oddana w ręce Boga, umocniona Duchem Świętym, przemienia nas i nasze serca.

Dziś, gdy patrzymy na świat, jest on w całości objęty tęsknotą! Ta tęsknota jest spowodowana oczywiście panującą sytuacją epidemii. Tęsknimy za normalnością, naszymi codziennymi spotkaniami, normalną pracą, w pełni otwartymi kościołami.

Chciejmy jednak dzisiaj wsłuchując się w słowa Boga zapytać się czym jest tęsknota i za czym ja tęsknię?

Moi drodzy

Tęsknię na pewno za prawdą w codziennym życiu. Jezus powiedział do każdego z nas „poznacie prawdę a prawda was wyzwoli”. Chcesz być człowiekiem wolnym, żyj w prawdzie! Prawdę jednak tak trudno znaleźć w naszym świecie. Walka o pozycję, szybkość informacji – „zawsze chcę być pierwszy”, gubi wartość prawdy a wyzwala w nas postawę zakłamania i pychy, a co za tym idzie arogancji do ludzi i do wszelkich zasad panujących na świecie. Poznać i żyć prawdą to klucz do szczęśliwego życia. Nie tylko mojego, ale tych którzy na co dzień żyją obok mnie. Dlatego właśnie tęsknię za prawdą.

Tęsknie również za radością. Ludzie dzisiaj chodzą bardzo smutni. Co nas przytłacza? Problemy, choroba, śmierć kogoś bliskiego, sytuacja materialna, zdrada? Nie ma na to prostej odpowiedzi. Smutek to uczucie w człowieku wywołane emocjami, których nie jesteśmy w stanie ocenić i poznać. Może tego dokonać tylko Chrystus. Na koniec dzisiejszej Ewangelii usłyszeliśmy, że On chce zamienić nasz smutek w radość – Zaufać i oddać wszystko Panu Jezusowi, to klucz do tego by nasz smutek był zamieniony w radość! Właśnie takiej postawy zaufania uczy nas św. siostra Faustyna! Dlatego tęsknię za radością.

Tęsknie za prawdziwą miłością, tą która nigdy nie ustaje! Słowo miłość w dzisiejszym świecie traci wartość. I mimo że miłość wiele imion ma, my powinniśmy zrobić wszystko, by w naszym życiu miłość miała na imię Bóg, bo tylko On jest Miłością. I właśnie to Ona uczy nas jakimi powinniśmy być ludźmi, jaka powinna być nasza postawa i relacje względem innych. Dlatego tęsknię za Miłością.

Moi drodzy św. siostra Faustyna zanotowała w swoim „Dzienniczku” następujące słowa:

„Czekam na Ciebie, Panie, wśród ciszy i milczenia,

Z tęsknotą wielką w swym sercu,

z nieprzezwyciężonym pragnieniem.

Czuję, że moja miłość ku Tobie w żar się zamienia

I jak płomień wzniesie się w niebo w życia końcu”.

Niech tęsknota wzbudza nas jeszcze większe pragnienie poznania Boga w ciszy i w milczeniu, który jest Miłością, posyła nam Ducha z darem radości i poznania prawdy o nas samych.

Amen.